Wiadomości lokalne / Wywiady
| | Czwartek, 2 sierpnia 2007 r. godz. 17:48 /Piotr Jackowski/ | Budowa nowego państwa
Marszałek Marek Jurek w Sali Kolumnowej Sejmu RP. Fot. Piotr Jackowski
| Z MARKIEM JURKIEM, byłym marszałkiem Sejmu RP, przewodniczącym Prawicy Rzeczpospolitej Polskiej, rozmawia PIOTR JACKOWSKI.
- Na jakim etapie budowania niepodległości i przemian znajduje się Polska? - Te całe siedemnaście lat niepodległości to jest wydobywanie się z komunizmu i budowanie nowego państwa. Udało się zbudować jego miejsce w Europie i świecie. Mamy system porozumień międzynarodowych sprawiający, że Polska ma partnerów, może kształtować otoczenie międzynarodowe. Udało się zbudować struktury demokratyczne, przywrócić podstawowe instytucje chrześcijańskie w życiu publicznym. Jest jeszcze wiele rzeczy do zrobienia, jak chociażby toczona obecnie ważna walka z przestępczością. - A jak Pan postrzega problemy demograficzne? - Porażką niepodległej Polski jest fatalny kryzys demograficzny. Cztery statystyczne Polki w młodym wieku mają tylko pięcioro dzieci. To jest sygnał, że trzeba bardzo pomóc rodzinie, że tak naprawdę musimy dokonać zasadniczego wyboru cywilizacyjnego na rzecz rodziny, a w każdym razie udzielić wsparcia tym rodzinom, które ciągle chcą mieć dzieci, przekazywać życie. Trzeba walczyć z demoralizacją, która zniechęca młodzież do życia rodzinnego, a potem wpływa na rozbicie rodzin.
- W polskim życiu politycznym także nie dzieje się najlepiej... - Trzeba walczyć o to, żeby polityka była rzeczywiście kwestią przekonań, nie karier. To jest jeszcze ciągle do zrobienia, ponieważ wiele nawykowych pozostałości postkomunizmu trwa. Niezależnie od tego, czy odejdą ludzie, którzy reprezentowali te wpływy, zanim przezwyciężymy nawyki wytworzone przez życie w niewoli, minie trochę czasu. Ale to jest właśnie budowanie państwa.
- Jesienią ubiegłego roku stalowowolska delegacja gościła w gmachu Sejmu RP, gdzie w Sali Kolumnowej zorganizowana została konferencja katyńska z Pańskim udziałem, jak również ks. prał. Zdzisława Peszkowskiego. Do dziś wspominamy to wydarzenie, które wywarło na nas wielkie wrażenie. - Miło słyszeć takie słowa.
- Dziękuję Panu serdecznie za rozmowę.
| | |
Jeżeli masz jakieś ciekawe informacje, chcesz przekazać coś ważnego, coś interesującego, nie wahaj się - napisz do nas: redakcja@stalowka.net |
|
| Środa, 2 grudnia 2009 r. godz. 11:00 ~Kika  | A czego mądrego spodziewacie się od tego człowieczka, który przeprowadzał ten wywiad? Jakie pytania, takie odpowiedzi. |
0 0 | Środa, 21 listopada 2007 r. godz. 19:18 ~krolik doswiadczalny  | co za wazelina |
0 0 | Sobota, 6 października 2007 r. godz. 21:00 ~Mozets  | Skleroza... - przypomniałem sobie.
W PRL-u była DEMOKRACJA LUDOWA.
Czym rózniła się ona od normalnej demokracji?
Tym czym zwykłe krzesło od elektrycznego.
Syn pyta ojca. Tato czym się różni socjalizm od komunizmu.
Synu.
Komuniści od razu strzelają w łeb, socjaliści - męczą całe życie... |
0 0 | Sobota, 6 października 2007 r. godz. 10:20 ~Mozets  | Jeden z Panów używa słowa "prawdziwy komunizm". I że go nie było. Użycie określenia prawdziwy - jest zupełnie niepotrzebne. Tak jak "prawdziwa demokracja". To słowa wytrychy - używane w PRL-u. Mają one za zadanie wprowadzać nas w sfere epitetów . Przecież jeśli mówimy uczciwość - to wiemy o co chodzi, honor, godność itp. Dodawanie do tego przymiotników pozbawia te jasne określenia prawdziwego sensu i wprowadza je na drogę relatywizmu i "dialektyki". Vide dialektyka marksizmu-leninizmu np. Jasne ,że komunizm to utopijny wymysł ze sfery faszystowskich urojeń o Orwellowskiej organizacji "państwa".
Twórcy takich pomysłów nie byli jednak chorzy umysłowo. Wiedzieli czego chcą. Oni nie chcieli równości - którą tak ochoczo lansowali innym. Do dziś chcą tworzyć "elyty".
Pewien znany publicysta i pisarz tak opisał współczesne nam "elity":
"Tu elitą nazywamy gromadę gwałtownie wyemancypowanych chamów. Ludzie o mentalnych kwalifikacjach fornali nagle zostali porwani wiatrem historii ku wyżynom, których nie pojmują, na których znaleźć się nie potrafią i po których poruszają się jedynym dostępnym im tropizmem - kalkulując swoje nikczemne, prywatne zyski i łącząc się, cham z chamem, w geszefciarskie koterie"
Mozets. |
0 0 | Poniedziałek, 10 września 2007 r. godz. 17:47 ~aa  | Z calym szacunkiem do autora, ale komus za duzo wazelinki wycieklo... |
0 0 | Czwartek, 30 sierpnia 2007 r. godz. 21:52 ~Mk60  | A dzisiaj zamiana 3 mln. mieszkań na 3 mln. cel ??;) Taniej wyjdzie :))) Dalej już tylko Tworki pozostają... |
0 0 | Piątek, 10 sierpnia 2007 r. godz. 16:28 ~Mk60  | Te całe siedemnaście lat niepodległości to jest wydobywanie się z komunizmu (nie wie, co to komunizm, gdyby wiedział, nie gadał by takich głupot *) i budowanie nowego państwa (jak by nie w miarę solidne fundamenty po poprzednikach, musiał by szukać nowego gen. Marschalla *). Udało się zbudować jego miejsce w Europie i świecie (spoko - Fotyga już się pozbyła zdobyczy prof. Skubiszewskiego i inych z prawdziwego zdarzenia*). Mamy system porozumień międzynarodowych sprawiający, że Polska ma partnerów (porównywalnych do września 1939 albo gorzej*), może kształtować otoczenie międzynarodowe (najskuteczniej - wysyłąjąc Kwaśniewskiego na Ukrainę*). Udało się zbudować struktury demokratyczne (chyba Samoobrona RP i podobne, bo reszta już była*), przywrócić podstawowe instytucje chrześcijańskie w życiu publicznym (po cholerę - ani chrześcijaństwu, ani życiu publicznemu to nie słuźy*). Jest jeszcze wiele rzeczy do zrobienia (jakie odkrywcze!*), jak chociażby toczona obecnie ważna walka z przestępczością (w latach 70-tych nie bałem sie chodzic po ulicach*) - w sumie: zamiana p. Jurka na każdego średnio rozgarniętego absolwenta prowincjonalnego uniwersytetu przyniosła by znaczące korzyści i raczej małe straty.
*) - moje |
0 0 | Czwartek, 9 sierpnia 2007 r. godz. 20:36 ~Mk60  | Chyba właśnie odwoływane sa wszelkie przetargi na budowę IV RP i na jesieni rozpisze sie nowe. Budźta sie, ludziska! |
0 0 | Środa, 8 sierpnia 2007 r. godz. 19:12 ~jan marian  | - Jesienią ubiegłego roku stalowowolska delegacja gościła w gmachu Sejmu RP, gdzie w Sali Kolumnowej zorganizowana została konferencja katyńska z Pańskim udziałem, jak również ks. prał. Zdzisława Peszkowskiego. Do dziś wspominamy to wydarzenie, które wywarło na nas wielkie wrażenie.
- Miło słyszeć takie słowa.
no comment |
0 0 | Niedziela, 5 sierpnia 2007 r. godz. 09:07 ~Mk60  | Chłop lustra w domu nie ma? Prawdziwego komunizmu nigdy w Polsce nie było, a Gierek chyba lepiej budował socjalizm niż PiS & co. buduje IV RP i piąty kilometr obwodnicy Warszawy. Postęp i rozwój oczywiście widać, ale poziom samozachwytu autorów (?) kwalifikuje do sesji u psychoanalityka - tak na początek ;) |
0 0 | |