Wtorek, 26 maja 2026 r. godz. 13:10 /Magdalena Rodecka/
Zaleszany: co dalej z przejazdem kolejowym na Modrzewiowej? Mieszkańcy czekają na ruch PKP
Zaleszany: co dalej z przejazdem kolejowym na Modrzewiowej? Mieszkańcy czekają na ruch PKP. Fot. Magdalena Rodecka
Władze gminy Zaleszany czekają na informację zwrotną od PKP Polskich Linii Kolejowych, w sprawie likwidacji przejazdu kolejowego na ulicy Modrzewiowej w Zbydniowie, dodając, że nie ma na to ich zgody, co potwierdzają dokumenty z 2017 roku. Plany PKP spotkały się też z ostrym protestem mieszkańców.
PKP PLK zakładają całkowite zamknięcie i likwidację strzeżonego przejścia i przejazdu, co odcina mieszkańców południowo-zachodniej części miejscowości od kluczowej infrastruktury. Działania wynikają z odgórnej polityki spółki kolejowej, polegającej na likwidowaniu jednopoziomowych przejazdów drogowo-kolejowych w celu poprawy bezpieczeństwa i podnoszenia prędkości pociągów.
Jednocześnie zamknięcie przejazdu odcina najkrótszą drogę mieszkańców do ośrodka zdrowia, apteki oraz sklepów. Zostaliby oni zmuszeni do korzystania z drogi przez las o długości ponad 5 kilometrów - nieoświetlonej i bez poboczy.
W oficjalnych komunikatach PKP PLK oraz władz gminy Zaleszany nie ma konkretnej daty ani ostatecznego terminu podjęcia decyzji o likwidacji przejazdu, co potwierdza wójt gminy Zaleszany Paweł Gardy. - Mam nadzieję, że w końcu PKP PLK podejmie decyzję. Czekam na informację zwrotną, jak podejdzie do sprawy. Wiemy, że prace postępują, problemów jest coraz więcej, a intensywność robót jest coraz większa - wyjaśnia wójt Zaleszan.
Likwidacja przejazdu kolejowego w ciągu ulicy Modrzewiowej planowana jest w ramach modernizacji linii kolejowych na odcinku Stalowa Wola - Tarnobrzeg - Ocice - Padew, co jest częścią inwestycji na liniach kolejowych nr 25, 74 i 78.
Spotkanie przedstawicieli PKP PLK ze stroną gminną odbyło się po raz pierwszy w 2017 roku. Wówczas spisano protokół, który jednocześnie wskazuje, że zarządca drogi, a więc władze Zaleszan nie wyrażają zgody na likwidację przejazdu na ulicy Modrzewiowej. Tego samego zdania są mieszkańcy.
Do "Iza" , pytasz czy ten partyjny urzędnik zarabia już 28 tys. PLN/m-c? Jest to możliwe, że na tyle go radni "wycenili" w posłudze na rzecz lokalnej stosunkowo biednej społeczności gminy. Może by to było i nie drażniące gdyby nie dysproporcje pomiędzy uposażeniem pozostałego kierownictwa gminy. Mieć trzeba na uwadze wynagrodzenia pani skarbnik i sekretarza gminy. Wisienką na tym gminnym torcie są uposażenia urzędników ... Urzędnik na stanowisku informatyka gminnego był uposażony na równi ze... sprzątaczką. Odszedł bo mu honor nie pozwalał być na szarym końcu wynagrodzeń. Radni tylko widzą jednego urzędnika i go nagradzają. Reszta niewiele znaczy...Smutne lecz prawdziwe.
00
Środa, 27 maja 2026 r. godz. 19:08 ~bravo
Miał 24 tys./m-c przed marcową sesją rady gminy na której podwyższono biedakowi wynagrodzenie, jednocześnie utajniając jego wysokość. To jest krótka kołdra owa decyzja Rady bowiem będzie musiał to wykazać w oświadczeniu jakie złoży w przyszłym roku. Rada gminy to w całości PiS-. Omamił ludzi dokładnie wmawiając publicznie, że jak za jego poprzednika było dwóch wójtów to była rozrzutność bo on jako radny musiał się godzić na wydatek ok. 17 tys/m-c dla obydwu. Gdy został wybrany wójtem w 2014 roku to pierwszą decyzją jaką podjął to była likwidacja stanowiska zastępcy wójta. To miało pokazać ludziom jaki to on jest oszczędny dla... budżetu. Trwało to krótko bowiem patrząc na jego oświadczenia majątkowe szybko pobory mu radni windowali w górę. Ani się nie spostrzegł jak już miesięcznie zarabiał 24 tys./m-c. Dalej będąc bez zastępcy. Dodatkowo tyrał w radzie nadzorczej spółki energetycznej za ponad 5 tys/m-c. Było nadal mało. Gdy urwała się rada nadzorcza to radni w ramach wyrozumiałości podwyższyli mu uposażenie. Zdaniem jego owo wynagrodzenie jest niższe od tego które on ustalał poprzednikom. Samo życie.
Masz trochę racji. Zajeżdża Republiką Bananową co potwierdzają zachowania radnych podczas ostatniego podwyższania wynagrodzenia wójtowi. Wzięli i utajnili jego wysokość. Przecież to nie były ich pieniądze tylko nasze pochodzące z opłat i podatków. To dyskredytuje nie tylko beneficjenta ale głównie szczodrych(nie ze swojego!) rajców. Nie o take Polskie chodziło.
00
Wtorek, 26 maja 2026 r. godz. 18:44 ~Jan
Wójt mówił że ma przełożenie na ministra od kolei ale widać że go nie słucha
Gdy nie będzie przejazdu przez tory to i do pociągu z konkretnego peronu nie będzie można wsiąść tym odciętym od kolei mieszkańcom Zbydniowa. Przecież to nie jest logiczne nie mówiąc, że nie życiowe. Co do znajomości wójta z ministrami to nieomal w każdym ministerstwie ma kolegów. Zobaczymy co wywalczy dla mieszkańców tej części Zbydniowa!
00
Wtorek, 26 maja 2026 r. godz. 16:41 ~krytyk
PKP może wybudować wiadukt albo tunel. Nie stać ich?
X Ta strona korzysta z plików cookie w celu świadczenia usług i realizacji potrzeb użytkowników. Pliki te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Więcej w polityce prywatności.