Wtorek, 15 września 2026 r. godz. 10:00 /Jarosław Jarecki/
DK77: czołowe zderzenie busa z osobówką. 3 osoby ranne
Czołowe zderzenie busa z osobówką. 3 osoby ranne. Fot. Jacek Rodecki
We wtorek, 15 września 2026 r. około godz. 7:25 na numer alarmowy 112 wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym na obwodnicy Stalowej Woli, w którym ranne miało być pięć osób.
Do wypadku doszło na remontowanym wiadukcie na obwodnicy Stalowej Woli, w ciągu drogi krajowej nr 77 w Stalowej Woli. Na miejsce skierowano dwa wozy ratownictwa technicznego straży pożarnej, dwa radiowozy policji oraz trzy karetki pogotowia. Wszyscy uczestnicy wyszli o własnych siłach przed przybyciem służb ratunkowych. Ratownicy medyczni przebadali uczestników zdarzenia. Trzy osoby w wieku od 20 do 22 lat wymagały hospitalizacji. Zostali przewiezieni z obrażeniami do szpitali w Stalowej Woli i Nisku. Doznali urazu głowy, a jedna z nich urazu ręki. Droga została zablokowana w obu kierunkach. Policja wyznaczyła objazdy.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, pięcioosobowa grupa młodych ludzi jechała ze Stalowej Woli do pracy, na zbiory do Sandomierza, samochodem osobowym marki Renaut Laguna na stalowowolskich tablicach rejestracyjnych. Na remontowanym wiadukcie zjechali na zwężenie do jednego pasa, po czym na podjeździe kierowca auta stracił panowanie nad pojazdem, zderzając się czołowo z busem marki Renault Master na warszawskich tablicach rejestracyjnych. Siła uderzenia była tak duża, że pojazdem obróciło o 360 stopni od toru jazdy, zatrzymując się na barierze energochłonnej na wiadukcie.
Na miejscu pracowali policjanci ze stalowowolskiej drogówki. Zabezpieczano ślady. Ustalono świadka zdarzenia. Wezwana została grupa policyjnych techników.
Jaki zorganizowany obiazd. Dzieci się z tego śmieją. Jakiś zarośnięty gość zawrócił nas do Charzewic i wszyscy tak musieli jechać. Zamiast blokować ruch na Branwickiej to kierowcy jechali na wiadukt i wracali s powrotem. To samo z drugiej strony. Zamiast w Agatówce kierować na Rozwadów to puszczali na wiadukt i tam zawracali. Głowa mała kto to wymyślił.
Organizacja objazdów przez stalowowolską policje w czasie kolizji czy wypadków to śmiech na sali. No ale jak się obniża wymagania z roku na rok tylko po to by utrzymać etaty to takie efekty
00
Wtorek, 15 września 2026 r. godz. 17:56 ~komet
nie czołowo tylko tyłem bo wypadł z jezdni. Chciał pokozaczyć ale zabrakło umiejętności.
pijak, akurat najczęściej łapią po pijaku bo nie stosują się do przepisów a to wyprzedzają na przejściu a to prędkość przekraczają, na czerwonym przez skrzyżowanie albo przez przejazd kolejowy. Tak właśnie po pijaku uważają
00
Środa, 16 września 2026 r. godz. 13:55 ~Anonim
Możliwe, że jakby miał do pół promila to pewnie by jechał powoli bo by się bał kontroli a jakby więcej to desperat i mogło by być jeszcze gorzej. Można gdybać. Najlepiej nie pić ale też nie hojraczyć z prędkością na trzeźwio.
00
Środa, 16 września 2026 r. godz. 05:44 ~Pijak
Jak by był pijany to pewno nic by sie nie stało bo jechał by ostrożnie by uniknąć kontroli i zatrzymania:) a tak to brawurka przy szpanować przed kolegami ,tam musiał naprawdę na to zwężenie bardzo szybko wjechać
00
Wtorek, 15 września 2026 r. godz. 11:38 ~:-)
wniosek prosty, nie dostosował się do ograniczenia prędkości
Wtorek, 15 września 2026 r. godz. 19:06 ~Masło Mateusz
Dobrze że ty się stosujesz
00
Wtorek, 15 września 2026 r. godz. 11:24 ~Kazirex
I po co tak szybko jechać?Przede wszystkim to nie było czołowe zderzenie tylko osobówkę obróciło bo za szybko jechał i wpadł w poślizg i tyłem uderzył w dostawczaka.Brawura i tyle
X Ta strona korzysta z plików cookie w celu świadczenia usług i realizacji potrzeb użytkowników. Pliki te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Więcej w polityce prywatności.