Wiadomości lokalne / Polityka i Samorządy
| | Poniedziałek, 28 września 2026 r. godz. 13:24 /Magdalena Rodecka/ | Nie dla biogazowni w Chwałowicach. Wójt Radomyśla i mieszkańcy mówią "stop" inwestycji
Nie dla biogazowni w Chwałowicach. Wójt Radomyśla i mieszkańcy mówią "stop" inwestycji. Fot. Jacek Rodecki
| Planowana budowa dwumegawatowej biogazowni rolniczej w Chwałowicach-Ludwinowie wywołała sprzeciw lokalnych władz. Inwestycja na prywatnej działce rolnej trafiła pod lupę Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, który zakwestionował złożony raport środowiskowy i wezwał inwestora do jego pilnego uzupełnienia. - W moim przekonaniu ta inwestycja będzie niebezpieczna dla gminy Radomyśl nad Sanem - alarmuje wójt Jan Pyrkosz, wskazując na bezpośrednie zagrożenie dla strategicznych zasobów wód podziemnych oraz pobliskiej stacji uzdatniania wody.
Kością niezgody w planowanej inwestycji o mocy 2 MW wraz z całą infrastrukturą towarzyszącą są kwestie bezpieczeństwa ekologicznego. Włodarz gminy oraz radni nie mają wątpliwości, że na szali leży ochrona środowiska, zasoby wód podziemnych oraz co najważniejsze, bezpieczeństwo zbiorowego zaopatrzenia mieszkańców w wodę pitną.
- Negatywne stanowisko wynika w szczególności z położenia terenu planowanej inwestycji w granicach głównego zbiornika wód podziemnych numer 425 Dębica, Stalowa Wola, Rzeszów - tłumaczy wójt Jan Pyrkosz.
RYZYKO AWARII I SKAŻENIA GRUNTU?
Obawy władz Radomyśla nad Sanem nie są bezpodstawne. Specyfika funkcjonowania dwumegawatowej biogazowni rolniczej wiąże się z ciągłym obrotem ogromnymi ilościami materii organicznej. Wójt wprost wylicza punkty zapalne, które mogą doprowadzić do katastrofy ekologicznej. Zagrożenie niesie za sobą przede wszystkim proces magazynowania i przeładunku substratów, a także gromadzenie pofermentu (produktu profermentacyjnego). Sytuację pogarsza planowany, intensywny ruch ciężkich pojazdów transportujących te substancje.
Najczarniejszym scenariuszem, przed którym ostrzega samorząd, pozostaje jednak możliwość wystąpienia nagłej awarii lub rozszczelnienia zbiorników oraz zaawansowanych instalacji technologicznych. W takim przypadku substancje mogłyby wsiąknąć w grunt, uderzając w strategiczne źródło wody dla całego regionu.
Kolejnym argumentem przeciwko budowie jest niefortunna lokalizacja obiektu. Inwestycja miałaby powstać zaledwie 440 metrów od Stacji Uzdatniania Wody (SUW) w Chwałowicach. Stacja ta stanowi kluczowe ogniwo infrastruktury komunalnej, bez którego gmina nie jest w stanie realizować swojego podstawowego zadania, zapewnienia mieszkańcom bezpiecznej wody zdatnej do picia. Zarówno wójt, jak i Rada Gminy stoją na stanowisku, że potrzeby bytowe ludzi muszą mieć absolutne pierwszeństwo przed prywatnym biznesem.
Władze lokalne zwracają uwagę, że brakuje gwarancji, że w przypadku rozszczelnienia zbiorników, awarii instalacji, pożaru czy niekontrolowanego wycieku podczas rozładunku, toksyczne substancje nie przenikną do wód podziemnych.
Do listy zagrożeń wójt dopisuje także uciążliwości codzienne: odór, hałas oraz wzrost natężenia ruchu pojazdów ciężkich i rolniczych. Co istotne, lokalna sieć dróg nie jest konstrukcyjnie przystosowana do stałej obsługi transportowej instalacji przemysłowej o takiej skali.
BUNT MIESZKAŃCÓW
Planom budowy biogazowni kategorycznie sprzeciwiają się sami mieszkańcy, którzy wyrazili swój opór podczas zebrania wiejskiego. Jak relacjonuje sołtys Chwałowic, Adam Majewski, w spotkaniu wzięły udział 73 osoby.
- Chyba inicjatorami budowy tej biogazowni było kilku rolników, którzy porozumiewali się z tą firmą i mieli obiecany odbiór produktów rolnych, głównie kukurydzy - ujawnia kulisy sprawy sołtys, dodając, że pierwsze sygnały o planach inwestora pojawiały się już półtora roku temu.
Wynik jawnego głosowania na zebraniu nie pozostawia złudzeń co do nastrojów społecznych: aż 61 osób zagłosowało przeciwko budowie, 5 wstrzymało się od głosu, a pomysł poparło zaledwie 7 osób.
Podczas dyskusji nie zabrakło gorzkich słów refleksji pod adresem lokalnych inicjatorów projektu. Sąsiedzi przypominają, że rolnicy zaangażowani w rozmowy z firmą sami zapewne na co dzień korzystają z gminnego wodociągu i zależy im na czystej wodzie.
Wójt stawia sprawę jasno, mówiąc, że w razie jakiejkolwiek awarii ekologicznej to nie rolnicy ani prywatna firma poniosą odpowiedzialność za skażenie, lecz władze gminy Radomyśl nad Sanem. Z koeli największe skutki ewentualnej katastrofy odczują sami mieszkańcy, tracąc dostęp do czystej wody.
Jan Pyrkosz zobowiązał się do przekazania inwestorom negatywnego dla przedsięwzięcia oświadczenia władz i Rady Gminy.
Biogazownia rolnicza o mocy 2 MW e (elektrycznej) to duża, przemysłowa instalacja OZE, wykorzystywana między innymi do produkcji energii elektrycznej i cieplnej oraz uzysku pofermentu, nawet do 40 000 - 60 000 ton rocznie.
| | |
Jeżeli masz jakieś ciekawe informacje, chcesz przekazać coś ważnego, coś interesującego, nie wahaj się - napisz do nas: redakcja@stalowka.net |
|
| Wtorek, 29 września 2026 r. godz. 16:09 ~Domi  | Właśnie Ludwin,to miejsce z którego pochodzę i w którym się wychowałam chcą zniszczyć kupę pięknej przyrody,lasy na tym ucierpią i oczywiście zwierzęta,miejsce w którym od lat był spokój teraz chcą zniszczyć biogazownia? No chore to jest,ludzie tam mieszkają i co mają zrobić ? Wyprowadzić się ? I co lasy wytną żeby zatruwać innych niech budują tam gdzie nikt nie mieszka a nie w środku lasu!!!! |
0 0 | Środa, 30 września 2026 r. godz. 14:08 ~Zastanawiam się  | To trzebaby chyba terenów pustynnych szukać skoro tam gdzie nikt nie mieszka, ale las też odpada. Tylko pustynia też jest domem wielu zwierząt.... to nie wiem. |
0 0 |
| Wtorek, 29 września 2026 r. godz. 09:43 ~patomłodzież  | oj tam, nie trzeba biogazowni budować aby truć mieszkańców - robią to sami mieszkańcy ochoczo paląc dziadostwem w starych piecach i trując wszystkich w najbliższej okolicy |
0 0 | Wtorek, 29 września 2026 r. godz. 07:22 ~Ogl....  | Po wprowadzeniu ETS2 gmina będzie szukać sama inwestora na biogazownie tylko wtedy przyjdzie niemiecki inwestor i to on bd dyktował warunki |
0 0 | Poniedziałek, 28 września 2026 r. godz. 23:36 ~To  | Wolą się węglem truć? |
0 0 | Poniedziałek, 28 września 2026 r. godz. 20:22 ~miłośnik przyrody  | W Stalowej Woli na terenie koreańskiej firmy znajduje się wielki podziemny zbiornik wody.Pan prezydent czeka do wyborów aby uroczyście uruchomić zakład. |
0 0 | Poniedziałek, 28 września 2026 r. godz. 19:55 ~Taki jeden  | Jest tylko jeden sposob na to aby inwestycja prywatna w biogazownie byla bezpieczna: zaklad musi powstac na terenach gminnych,aby gmina mogla pobierac czynsz od wynajmu terenu.Moglaby byc zlokalizowana nawet 80 m od stacji uzdatniania wody.Protesty mieszkancow nie mialyby znaczenia. |
0 0 | Wtorek, 29 września 2026 r. godz. 07:49 ~Gama  | Bardzo dobra wypowiedź popieram |
0 0 |
| Poniedziałek, 28 września 2026 r. godz. 17:34 ~Mario  | Kurcze 7 osób chcę smród co za ludzie ręce opadają |
0 0 | Poniedziałek, 28 września 2026 r. godz. 17:17 ~Pis23  | Ludzie nic wam nigdy nie pasuje,, jak tu zyc z wami i cos robic ???? |
0 0 | Poniedziałek, 28 września 2026 r. godz. 17:43 ~KKP 26  | "Nowoczesny Obywatelu -PIS 23" Dzięki takim jak Ty kraj nasz może rosnąć w siłę, a ludziom zanosi sie na życie w dostatku. To jest parafraza wypowiedzi Gierka. No jak nie wierzyć w taką prognozę. Dobrze żyć chociaż nadzieją przy takich długach, braku pracy, podwyzkach i realnym zagrożeniu ze strony obcych państw. |
0 0 |
| Poniedziałek, 28 września 2026 r. godz. 16:49 ~lipiok  | zapraszamy z tą bio gazownią do radomyśla teren jest pod lasem na pastwisku a może kila osób znadzie zatrudnienie |
0 0 | Poniedziałek, 28 września 2026 r. godz. 15:55 ~Wicek  | Ej tam. Ej tam. Co tam zdrowie mieszkańców, co tam skażnie wód. W miescie St. Wola radnym udało się przeforsowac wycinkę puszczy, a nawet ulokowanie reaktora, a mieszkańców w poblizu jest więcej, anizeli w w/w gminie. Najważniejsze ponad wszystko to uroczyste otwarcie nowej inwestycji w terenie "przynoszącej ogromne zyski ", a przedwe wszystkim uzyskanie pochwał z partii /przewodniej siły narodu polskiego /.
W tej dziedzinie nie zmieniło się nic od dziesięcioleci. |
0 0 | Poniedziałek, 28 września 2026 r. godz. 14:20 ~Awajakrki  | Co tydzień w Chwałowice jest komunikat o nie zdatnej wodzie do spożycia |
0 0 | Środa, 30 września 2026 r. godz. 15:11 ~Por  | W Radomyślu może i tak, ale w Chwałowicach już dawno nie było żadnego komunikatu |
0 0 | Poniedziałek, 28 września 2026 r. godz. 20:16 ~Marlenka_daje_bupy  | W Chwałowicach? Pan żeś z konia spadł? Nie pamiętam ile lat temu ostatnio był taki komunikat. |
0 0 |
| Poniedziałek, 28 września 2026 r. godz. 13:52 ~rozwadowianin  | A co z ochroną wód w Stalowej Woli gdy koreańczycy uruchomią produkcję. |
0 0 | |