Piątek, 24 lipca 2026 r. godz. 12:21 /Magdalena Rodecka/
Po 48 godzinach wznowiono dostawy wody przemysłowej do strefy gospodarczej
Ze względu na niski poziom w Sanie, zakaz poboru wody obowiązywał ostatni raz 2 i 18 lat temu. Fot. Magdalena Rodecka
Wzrasta poziom wody w rzece San. To oznacza, wycofanie po dwóch dniach zakazu poboru wody przemysłowej, które są dostarczane do zakładów na terenie strefy przemysłowej przez spółkę miejską Eko San Stalowa Wola, dawniej: HSW Wodociągi.
Dostawy wznowiono 24 lipca o godzinie 7:15, po tym jak 22 lipca o 3:47 zaczął obowiązywać zakaz poboru i wykorzystywania wody przemysłowej do celów gospodarczych. Jak mówi prezes spółki Monika Trela, to druga taks sytuacja w okresie ostatnich osiemnastu lat.
Jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej na stacji pomiarowej w Nisku (zlewnia San od Tanwi do ujścia), obecnie stan wody wynosi 90 centymetrów, za trzy dni ma wzrosnąć do 97 centymetrów. Zakaz poboru zaczął obowiązywać przy 86 centymetrach.
- Ważna jest sytuacja hydrologiczna na południu województwa. Nasza spółka jest uzależniona od dostaw Elektrociepłowni, bo to od niej czerpiemy wodę i to ona posiada pozwolenie środowiskowe na pobór wody. My wykorzystujemy ich odpad, zrzut wody Elektrociepłowni, nie pobieramy bezpośrednio wody z Sanu - wyjaśnia prezes Monika Trela.
Spółka cały czas dostarcza swoim klientom wodę do celów sanitarnych. Niski poziom wody w Sanie dotknął 65 odbiorców wody przemysłowej na terenie stalowowolskiej strefy. 35 przedsiębiorców wykorzystuje wodę do produkcji. Pozostali są zasilani z hydrantów usytuowanych na ich terenie.
Aby zapobiec takim sytuacjom spółka planuje alternatywne rozwiązania. W tym celu uzyskała pozwolenie wodnoprawne, polegające na poborze wody podziemnej z 12 studni, ale tylko 3 z nich będzie mogło być wykorzystywane do celów przemysłowych, gdyż znajdująca się w nich woda, nigdy już nie będzie służyć celom sanitarnym z tego względu, że została zanieczyszczona przez dawne stawy osadowe, w których składano niebezpieczne substancje. Jest to melodia przyszłości, gdyż wymaga od spółki projektów i prac budowlanych, między innymi budowy przyłącza.
Niedziela, 26 lipca 2026 r. godz. 14:36 ~Podsumowanie
czyli stoi elektrownia i koreańczyk, przy taki niskim poziomie wody SMR nie ma sensu, bo nie bedzie czym schłodzić, a puste hale folii miedzianej sprzedac teraz za grosze hucie pod fabryke dronów i rakiet bo to da zatrudnienie ludziom, a nie maszynom
Poniedziałek, 27 lipca 2026 r. godz. 00:59 ~Wielka Fabryka Masek
Czy hala po "wielkiej fabryce masek" tez stoi pusta?
00
Piątek, 24 lipca 2026 r. godz. 14:44 ~Ferdek z Poniatowskiego
No proszę, wody pod dostatkiem, a platfusy załamują ręce, że nie będzie czym SMRa schładzać. Robią wszystko byleby tylko w rozwoju przeszkadzać, bo to seim Helmutom podoba.
X Ta strona korzysta z plików cookie w celu świadczenia usług i realizacji potrzeb użytkowników. Pliki te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Więcej w polityce prywatności.