Stalowa Wola Stalowa Wola: Huta Stalowa Wola
Wiadomości lokalne z miasta Stalowa Wola i Powiatu Stalowowolskiego. Najnowsze! Najszybciej!
Kamera na żywo na panoramę Stalowej Woli na skrzyżowanie al. Jana Pawła II z ul. KEN
Nagrania audio, rozmowy z ciekawymi ludźmi
Fotografie z najważniejszych wydarzeń w Stalowej Woli
Kanał youtube.stalowka.net - Pierwsza stalowowolska telewizja internetowa
Encyklopedia miasta Stalowa Wola
Zapowiedzi zbliżających się wydarzeń kulturalnych
Baza adresowa najważniejszych firm i instytucji życia publicznego
Bezpłatna baza ogłoszeń dla mieszkańców miasta Stalowa Wola jak i Powiatu Stalowowolskiego
Twoje konto
Strona główna  Stalowa Wola / Wiadomości Sobota, 19 października 2019 r. Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra
 Wiadomości lokalne
» (Nie)święte prawo własności. Mieszkańcy zablokowali wyjazd dźwigu który postawił 42-metrowy przekaźnik
» Przysmaki kuchni światowej w Żarciowozach
» Jazda na suwak i korytarz życia mają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach
» Przy szkołach powstają zadaszone stojaki dla rowerów
» Ratujmy życie. Szkolenia z pierwszej pomocy dla mieszkańców
» Solidarność wspomni księdza Jerzego Popiełuszko
» Komunikat MZK
» Kiedy otwarcie PCPN-u? Liczy się jakość a nie czas
» W szkole bili rekord w przywracaniu pracy serca i oddechu
» Pokazują dzieciom, jak dbać o zdrowie
» Zaklików wyremontuje zniszczone lokale socjalne
» PSP nr 11 z nagrodą od podkarpackiego kuratora oświaty
Więcej » 
 Zasłyszane...
"Najciekawsze na tej wystawie jest spojrzenie na rozwój Stalowej Woli z perspektywy mieszkańca, człowieka. Jego dzieciństwo, dorastanie, miłość, sukces przemijanie".
Katarzyna Zarzycka, Muzeum Regionalne w Stalowej Woli
 Imprezy w mieście
» Żarciowozy z całego świata w Stalowej Woli
» Rozwadowski Rynek znów wypełnią cenne starocie
» Grażyna Łobaszewska - Największe przeboje
» Od października rusza kiermasz w Filii nr 2
» Prywatna wojna
» Wmiksuj się!
» Artur Andrus - "Sokratesa 18" recital kabaretowy
» Jesień w Strefie Spotkań
» Czytelnik Roku 2019
» Okupacja niemiecka nad Sanem
Więcej » 
 Fotoreportaże
Stalowa Wola: Stacja Rozwadów: nowe perony i infrastruktura na Lublin
»Stacja Rozwadów: nowe perony i infrastruktura na Lublin
»Pożar w historycznym budynku Dyrekcji Naczelnej HSW
»Piknik Rodzinny z Prawem i Sprawiedliwością
»Otwarcie nowego bloku operacyjnego w szpitalu w Stalowej Woli
»30 Wyścig Kolarski Solidarności
Więcej » 
Wiadomości lokalne / News

Piątek, 20 września 2019 r. godz. 18:01     /Artykuł sponsorowany/
Wywiad z europosłanką Elżbietą Łukacijewską

Elżbieta Łukacijewska - polska polityk, w latach 2001-2009 posłanka na Sejm IV, V i VI kadencji, deputowana do Parlamentu Europejskiego VII, VIII i IX kadencji.
Elżbieta Łukacijewska - polska polityk, w latach 2001-2009 posłanka na Sejm IV, V i VI kadencji, deputowana do Parlamentu Europejskiego VII, VIII i IX kadencji.
Wywiad z europosłanką Elżbietą Łukacijewską: nasza płeć nie jest słaba. My naprawdę ciężko pracujemy

Pani Poseł, startowała Pani z ostatniego miejsca na liście do Parlamentu Europejskiego. Kampania była bardzo intensywna. Polegała głównie na bliskim kontakcie z ludźmi, rozmowach. Można powiedzieć, że była Pani w swoim żywiole.

- To prawda. Wyliczyliśmy, że ja i moja drużyna przejechaliśmy ponad sześć tysięcy kilometrów po Podkarpaciu, odwiedziliśmy ponad 60 miejscowości. Rozmawialiśmy z ludźmi w różnych miejscach, od ulicy, po bazary, targowiska, czy miejskie autobusy. Ludzie byli bardzo otwarci, podobało im się, że polityk podchodzi i rozmawia, chociaż nie brakowało krytycznych głosów i uwag. Uważam, że stanowi to największą wartość dodaną - mimo różnic, bo mamy przecież prawo do odmiennego zdania, warto prowadzić dialog - w ten sposób nawiązuje się prawdziwy kontakt z wyborcami.

Odwiedziła Pani również Stalową Wolę.

- Tak. Bardzo miło wspominam tę wizytę. Chciałabym korzystając z okazji podziękować mieszkańcom Stalowej Woli i całego powiatu stalowowolskiego za wsparcie. Mam świadomość, że mieszkam dość daleko, a mimo to ponad 8000 osób oddało swój głos na mnie oraz na moje koleżanki i kolegów, wspierając całą naszą listę. Jednocześnie chciałabym się zwrócić do tych, którzy na mnie nie głosowali, aby w październikowych wyborach do Sejmu postawili przede wszystkim na kobiety. Nasza płeć nie jest słaba. Jesteśmy przyzwyczajone do znacznie cięższej pracy, zauważamy problemy dnia codziennego i robimy wszystko aby je rozwiązać. Nie jesteśmy oderwane od rzeczywistości, jak to się zdarza naszym kolegom. My nie "politykujemy" ale chcemy być w polityce obecne, właśnie po to aby pomagać.

Po wakacyjnej przerwie posłowie w Parlamencie Europejskim wracają do intensywnej pracy. To już Pani trzecia kadencja. Czy może Pani przybliżyć mieszkańcom Stalowej Woli i okolic, czym będzie się zajmować?

- Wzorem ubiegłych lat będę kontynuowała pracę w Komisji Transportu i Turystyki (TRAN). Jest to naprawdę ważna Komisja z uwagi na rozwój infrastruktury w Polsce, zarówno drogowej jak i lotniczej czy kolejowej. Pracujemy nad przepisami dotyczącymi przewoźników, firm transportowych. Wymaga również dużego nakładu pracy i ciągłego uzupełniania wiedzy i umiejętności, bo jest bardzo techniczną Komisją. Drugą, nową dla mnie, Komisją jest "FEMM, która zajmuje się Prawami Kobiet i Równouprawnieniem". Zamierzam w niej zająć się np. kwestiami zdrowotnymi, profilaktyką, choćby w kontekście zapadalności na nowotwory. W dalszym ciągu problemem pozostaje też kwestia równouprawnienia pomiędzy kobietami i mężczyznami. Mimo, że kraje UE uważane są za rozwinięte, to w dalszym ciągu zdarza się, że kobieta zajmując to samo stanowisko co mężczyzna, zarabia znacznie mniej. Trzecia Komisja, w której pracuję, to "INTA" - Komisja Handlu Międzynarodowego. Obradujemy w niej na temat umów zawieranych pomiędzy Unią a krajami, które do niej nie należą. To dobra okazja aby zadbać o interesy polskich firm, które produkują towary na zagraniczne rynki i móc skutecznie zabiegać o ich promocję.

Sprawy związane ze zdrowiem, profilaktyką, dostępnością do specjalistów i leków, są w Polsce bardzo drażliwym tematem.

- Podczas mojej pracy jako europosła, spotykam się z wieloma tragediami osób, które zapadły na nowotwór. Niestety w Polsce, w porównaniu do innych krajów UE, wciąż mamy problem z dostępnością do ponad 50 leków, pomagających zwalczać raka. Wydajemy także najmniej z krajów członkowskich - mniej niż Bułgaria czy Rumunia! - na diagnostykę, profilaktykę i leczenie. Komisja Europejska wyliczyła, że na 1 mieszkańca przypada zaledwie 37 euro na rok, podczas gdy średnia unijna wynosi 102 euro. Umieralność wśród mężczyzn z powodu choroby nowotworowej na Podkarpaciu sięga aż 50%!, Dla kobiet odsetek ten jest niewiele niższy, dlatego trzeba działać w tym kierunku ponad podziałami politycznymi, bo zdrowie jest największą wartością. Z przykrością obserwuję jak w Polsce obiecuje się jedno, a w zderzeniu z rzeczywistością nie ma pokrycia. Mam tu na myśli coraz gorszą dostępność do lekarzy specjalistów, nowoczesnych lekarstw. Państwo jest wyręczane przez ludzi o dobrym sercu, darczyńców, przekazujących środki na przykład na wyjazd na operację poza granicami kraju. Dlatego bardzo się cieszę, że w pierwszych dniach funkcjonowania tej kadencji Parlamentu Europejskiego, udało się przegłosować moją poprawkę, w czym wspierała mnie premier Ewa Kopacz, na zwiększenie środków na profilaktykę nowotworową. Mam nadzieję, że Polska skorzysta z tej szansy i sięgnie po te środki.

Niejednokrotnie mówiła Pani o tym jak ważna jest dla rozwoju Podkarpacia infrastruktura drogowa, w tym S-19. Dziś ta droga jest przedmiotem politycznych zatargów.

- To, że rozpoczęto budowę tej drogi to zasługa rządu Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. To nikt inny jak ówczesny wiceminister infrastruktury Zbigniew Rynasiewicz brał udział w zatwierdzaniu budowy obwodnicy Stalowej Woli i Niska i łączącego z nią odcinka drogi do S-19. W międzyczasie PO przegrało wybory. Przyznam, że w tym temacie PiS wyprzedził nas w jednej kwestii. Chodzi o ilość organizowanych na ten temat konferencji prasowych i wbijaniu łopat pod budowę kolejnych odcinków. Tylko, że te które powstają, powstały dzięki przygotowaniu i finansowaniu przez PO i PSL. Ta droga jest ważna dla regionu z punktu widzenia gospodarczego. Dlatego boje się, że po wyborach, kiedy skończy się czas obietnic, PiS dokończy ją ale w bardzo odległej przyszłości. Priorytety tego rządu leżą gdzie indziej.

Wspominała Pani, że wielokrotnie gościła w Stalowej Woli. Jak Pani postrzega to jedno z najmłodszych miast w Polsce. Z czym się Pani kojarzy?

- Mówiąc o Stalowej Woli, pierwsze skojarzenie to oczywiście Huta Stalowa Wola. To ważny ośrodek przemysłowy. Życzliwi ludzie, pełni energii, pasji, doskonale radzący sobie i odnoszący sukcesy nawet poza jego granicami. Stalowa Wola to również interwencje i ożywiona działalność ówczesnej posłanki, a obecnie kandydatki, Renaty Butryn i moje właśnie w kontekście Huty Stalowa Wola, aby nie doprowadzić do jej zamknięcia, aby zapewnić zamówienia na produkty wojskowe. To z pewnością miejsce z przyszłością ale trzeba zabezpieczyć takie inwestycje, które wygenerują w przyszłości dobrze płatne miejsca pracy.

Wielu mieszkańców obawia się o los Huty Stalowa Wola, gdyż jest to spółka związana z zamówieniami rządowymi. Jak wiadomo od projektu po gotowy produkt droga jest długa a byt spółce trzeba zapewnić.

- To prawda. Z obawą przyglądam się sytuacji Huty Stalowa Wola, zwłaszcza gdy zakończy się realizacja zamówień na RAK-a i KRAB-a, sztandarowe produkty tej spółki. Problemy z którymi HSW się borykała mogą powrócić ze zdwojoną siłą. Mam nadzieję, że tak nie będzie, ale mało kto mówi, że dziś z realizacji kontraktów w Stalowej Woli zostaje mało środków. Część pieniędzy jest przeznaczana na opłaty patentowe, materiały, z których około 8% wraca do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. A przecież część tych pieniędzy mogłaby być przeznaczona na rozwój, innowacje, poszukiwanie propozycji, które znajdą uznanie i popyt na rynku zbrojeniowym. Ponadto pozostaje także sanocki Autosan. Mimo że jestem z tamtych terenów należy zdać sobie sprawę, że zakład ten, na co wskazują wyniki finansowe, nie przynosi korzyści Hucie Stalowa Wola, a już na pewno nie finansowych. Spółka jest więc podwójnie drenowana.

Nie sposób nie zapytać o wybory do parlamentu polskiego 13 października. Bardzo mocno wspiera Pani swoje koleżanki. Skąd ten akcent na kobiety?

- Po wyborach do Parlamentu Europejskiego mówiłam otwarcie, że siła oddziaływania kobiet w polityce powinna być większa. Powinny zostać bardziej docenione, bardziej widoczne w mediach. Cieszę się, że Platforma Obywatelska, Koalicja Obywatelska postawiła na Małgorzatę Kidawę Błońską, która w przypadku wygranej zostanie premierem. To klasa sama w sobie. Była wielokrotnie na Podkarpaciu. Cechuje ją kultura, pracowitość, otwartość, wszystko to co powinien mieć europejski polityk. Przaśność to już nie te czasy. Stalowa Wola również ma taką kobietę, poseł Renatę Butryn, której dopinguję w nadchodzących wyborach. Życzę jej aby wróciła do Sejmu i zachęcam do oddania głosu na nią. Czuje czym jest polityka, ale także etyka. Mimo że miała takie możliwości, jej dzieci nie pracowały ani nie pracują w spółkach skarbu państwa. Renata idzie do polityki aby ją tworzyć, pomagać ludziom, poprawiać rzeczywistość, a nie po to by czerpać korzyści, latać rządowymi samolotami i odcinać kupony z przywilejów.

To już Pani trzecia Pani kadencja w Parlamencie Europejskim. Jak Polska była postrzegana jako kraj członkowski teraz a jak jest obecnie?

- Gdy rozpoczynałam pracę w Parlamencie Europejskim, byliśmy postrzegani jako kraj który potrafił "suchą nogą" przejść przez światowy kryzys. Pokazaliśmy, że umiemy radzić sobie z wykorzystaniem środków unijnych, co widać było na każdym kroku. W Europie zmieniło się nastawienie do polskich pracowników. Dziś są poszukiwani jako doskonali fachowcy, w różnych dziedzinach. Nagle rządy objęło Prawo i Sprawiedliwość i niedowierzanie: co się takiego stało? Dlaczego pozwalamy na łamanie zasad demokracji, trójpodziału władzy, hejt, brak poszanowania wartości dla innych religii, przekonań, orientacji seksualnych. Okazuje się, że w Ministerstwie, które stoi na straży sprawiedliwości działa "farma trolli" a koledzy w pracy donoszą jeden na drugiego. Szanujmy się, bo brak szacunku to pierwszy krok do nienawiści, a ta prowadzi do nieszczęść. Na kartach polskiej historii jest wiele tragicznych i smutnych wydarzeń. Oby więcej nie miały miejsca.

Dziękuję za rozmowę.

Elżbieta Łukacijewska - polska polityk, w latach 2001-2009 posłanka na Sejm IV, V i VI kadencji, deputowana do Parlamentu Europejskiego VII, VIII i IX kadencji.
Zdjęcia
Elżbieta Łukacijewska - polska polityk, w latach 2001-2009 posłanka na Sejm IV, V i VI kadencji, deputowana do Parlamentu Europejskiego VII, VIII i IX kadencji.

Strona do druku Drukuj artykuł    

Jeżeli masz jakieś ciekawe informacje, chcesz przekazać coś ważnego,
coś interesującego, nie wahaj się - napisz do nas: redakcja@stalowka.net

Dodaj komentarz do artykułu »  

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Stalowka.NET - Wiadomości lokalne z miasta Stalowa Wola i okolic
Copyright 2001 - 2019 Stalowka.NET
  » O nas  » Redakcja  » Reklama  » Kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone.
X Ta strona korzysta z plików cookie w celu świadczenia usług i realizacji potrzeb użytkowników. Pliki te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Więcej w polityce prywatności.