Wtorek, 9 czerwca 2026 r. godz. 11:19 /Magdalena Rodecka/
Ile można czekać na demontaż popsutej lampy?
Prąd w uszkodzonej instalacji oświetleniowej został wyłączony. Sprawa została zgłoszona przez miasto do PKP. Mimo upływu czterech miesięcy nic w tej sprawie nie zrobiono. Fot. Magdalena Rodecka
W lutym tego roku radny miejski Andrzej Dorosz (klub Konfederacja Stalowa Wola) zwracał uwagę, że pod przejściem kolejowym dla pieszych na osiedlu Hutnik zwisa oberwana lampa elektryczna. Miejsce znajduje się wzdłuż rzeki Jelonek.
Prąd w uszkodzonej instalacji oświetleniowej został wyłączony. Sprawa została zgłoszona przez miasto do PKP. Mimo upływu czterech miesięcy nic w tej sprawie nie zrobiono. Radny ponowił więc zapytanie, podkreślając, że nie chciałby działać nieformalnie. Wiszącą obudowę można przecież ściągnąć, ale czy powinien wyręczać on osoby, które są odpowiedzialne za infrastrukturę?
Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny zapewnił, że lampa zostanie zdemontowana.
Przejście dla pieszych pod torami kolejowymi na osiedlu Hutnik funkcjonuje jako przejście techniczne do konserwacji potoku Jelonek oraz infrastruktury umieszczonej pod mostem kolejowym. Stanowi drogę do szkoły, z której korzystają dzieci, jak również ludzie dojeżdżający do pracy oraz wierni udający się do kościoła.
Środa, 10 czerwca 2026 r. godz. 11:42 ~patomłodzież
a np na alejach jana pawła wyremontowali tą ulice przy blokach i dalej nie ma tam przejść dla pieszych, krawężniki wysokie że jak ktoś starszy to ma problem przejść, fuszerka na całego i oczywiście nikt za to nie beknie
Takie powinny być kary za niedopilnowanie obowiązków. A tak to każdy spycha winę na innego, podwykonawców różnych inwestycji biorą byle jakich i potem nie ma winnych
Hahaha, na Poniatowskiego będzie z rok jak nie mogą wymienić lapmy przy parkingu . Raz przyjechało dwóch jopków z Pge, popatrzyli , zrobili sobie fotki , powiedzieli że to nie w ich kompetencjach i zgłoszą komu trzeba i pojechali a było to już kilka miesięcy temu a lampy jak nie było tak nie ma
Edit , cud nad Sanem - wystarczyło pierdyknąć komentarz i lampa już stoi naprawiona
00
Środa, 10 czerwca 2026 r. godz. 08:36 ~Anonim
Jaķ nie w ich kompetencji to nie dziwne że nie ruszyli bo tylko by mogli sobie bidy naklepać. Niech każdy robi co do niego należy bo porządek musi być.
00
Wtorek, 9 czerwca 2026 r. godz. 18:22 janek82
Ile czekać? To proste:
1. czy można się przy tym wylansować, przeciąć wstęgę i fotkę wysłać do mediów?
2. czy można przy tym wyrżnąć drzewa?
Jeśli na przynajmniej jedno odpowiesz TAK - to Lucek czy Janusz zorganizują akcję w 24h.
Jeśli na oba odpowiesz NIE - to realizacja dąży do nieskończoności.
No teraz to pewnie naprawią bo sprawa nagłośnienia. Teraz będzie już lans i przekaz że problemy miasta rozwiązują.
00
Wtorek, 9 czerwca 2026 r. godz. 15:39 ~Stan
Na Hutniku mieszkam już przeszło 40 lat.Nie pamiętam normalnie funkcjonującego tam oświetlenia.Po naprawie natychmiast jest dewastowane.Moim zdaniem wystarczyłaby tam jedna żarówka odpowiednio zabezpieczona.
X Ta strona korzysta z plików cookie w celu świadczenia usług i realizacji potrzeb użytkowników. Pliki te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Więcej w polityce prywatności.