Środa, 13 maja 2026 r. godz. 14:07 /Informacja prasowa UM/
Ruszyły konsultacje ws. przyszłości Zieleniaka i Lasku
W hali owocowo-warzywnej Zieleniak w Stalowej Woli odbyło się pierwsze z planowanego cyklu spotkań poświęconych przyszłości targowej tej części miasta, tzw. "Zieleniaka" i "Lasku". Fot. UM Stalowa Wola
W hali owocowo-warzywnej Zieleniak w Stalowej Woli odbyło się pierwsze z planowanego cyklu spotkań poświęconych przyszłości targowej tej części miasta, tzw. "Zieleniaka" i "Lasku".
Po zaprezentowaniu graficznej koncepcji i szerokiego omówienia planów, nastąpił czas pochylenia się nad mapami, szkicami i wsłuchania się w głos handlujących. Zanim nastąpi procedura wyboru projektanta i wykonawcy tej rewitalizacji, zbierane będą uwagi od tych, którzy od lat żyją z handlu w tym miejscu.
Rozmawiano o szerokości ciągów pieszych, dopuszczalnej długości samochodów dostawczych, odwodnieniu terenu, ekspozycji towaru, drzewach, kontenerach handlowych, toaletach, pergolach śmietnikowych i statusie drogi przy Zieleniaku. Pod tą warstwą szczegółów kryło się jednak coś więcej - oczywista potrzeba uporządkowania miejsca, które przez lata rozwijało się trochę spontanicznie, trochę prowizorycznie, a dziś wymaga nowej formuły.
Wstępna wizja rewitalizacji tego terenu zakłada wytyczenie nowych ciągów pieszych, uporządkowanie stanowisk handlowych oraz poprawę infrastruktury technicznej. Teren miałby zostać częściowo utwardzony kostką, a częściowo nawierzchnią przepuszczalną, która ograniczyłaby problem tworzących się po deszczu kałuż. Zachowane mają zostać istniejące drzewa, dające cień handlującym i klientom.
Czerwone strefy na przedstawionych mapach oznaczały przestrzeń przeznaczoną pod handel. I właśnie o sposób korzystania z tej przestrzeni rozgorzała najważniejsza dyskusja. Pierwotny pomysł miasta zakładał możliwość wjazdu samochodem wyłącznie na czas rozładunku. Handlarze zaproponowali jednak ciągłą obecność samochodów, szczególnie w przypadku sprzedaży warzyw i owoców.
Dyskusja zeszła także na kwestie praktyczne: jak szerokie powinny być stanowiska, czy auta mają parkować równolegle czy prostopadle, ile metrów powinno przypadać na jedno miejsce i czy będzie możliwy swobodny wyjazd w godzinach handlu? Żadne pytanie handlujących nie pozostanie bez odpowiedzi, a konstruktywna dyskusja ma doprowadzić do wypracowania najlepszej w możliwych koncepcji.
Jednym z najbardziej konkretnych tematów była przyszłość istniejących pawilonów handlowych tzw. "Petrusów" lub "Resco". Część handlujących już wcześniej zgłosiła gotowość wymiany wysłużonych budek na nowoczesne kontenery handlowe, pod warunkiem otrzymania wieloletnich umów dzierżawy gwarantujących zwrot inwestycji.
Miasto Stalowa Wola ma ponieść koszt przełożenia linii średniego i niskiego napięcia przebiegającej dziś bezpośrednio za pawilonami. To inwestycja szacowana na około 150 tys. złotych. Dzięki temu pawilony mogłyby zostać cofnięte, a między nimi a chodnikiem powstałaby przestrzeń do ekspozycji towaru. W planach rewitalizacji wyraźnie podkreślany jest jednak jeden warunek: estetyczna spójność. Nie będzie zgody na przypadkową mozaikę namiotów, kontenerów i prowizorycznych zabudów.
Dużą część spotkania poświęcono także formalnym problemom handlujących. Dziś wielu z nich funkcjonuje w oparciu o decyzje dotyczące zajęcia pasa drogowego. To oznacza procedury administracyjne, ograniczenia i opłaty. Planowana zmiana statusu drogi przy "Zieleniaku" z publicznej na wewnętrzną oznaczałoby przejście z decyzji administracyjnych na umowy dzierżawy, co jest stabilniejsze i tańsze.
Podczas spotkania wrócił także temat samego "Zieleniaka". Nie wykluczone jest rozszerzenie działalności obiektu, przy zachowaniu jego podstawowego charakteru, tj. sprzedaż płodów rolnych, produktów regionalnych, spożywczych i rękodzieła.
Konsultacje, narady, konferencje i na tym koniec. Skończy się na wycięciu drzew, posadzeniu paru patyków, wymianie nowej kostki betonowej na jeszcze nowszą i to wszytko za kolejne miliony z kredytu. Biznes jak za komuny!
Sobota, 16 maja 2026 r. godz. 19:04 ~Przyjechało podkarpacie!
Pislam pełną gębą.
00
Piątek, 15 maja 2026 r. godz. 09:39 ~J 23
Może lepiej gdyby Rada Miasta zajęła się nieuczciwymi praktykami zmowy cenowej - takie dochodzą głosy. Słyszy się o zastraszaniu itp. To jest ważniejsze niż zrobienie budek, za które zapłacimy... Zastawiające widok busy magazyny i zmowa cenowa ważniejsze niż to czy kupię ziemniaki pod dachem czy nie.
Miliony na to poszły i kolejne pójdą. Jeden z najmłodszych budynków miasta i już rewitalizacji potrzebuje. Marnotrawstwo publicznych pieniędzy po prostu.
Nikt z radnych nie wiedział o spotkaniu, to można przeczytać u prezydenta. Miśko olewa wszystkich, śliski gościu. Nie wierzcie mu, bo będziecie chodzić w japonkach w zimie, Miśko dba o rodzinę, ale tylko swoją, nawet dla teściowej wystarał się o pracę. Tak działa PiS.
Środa, 13 maja 2026 r. godz. 18:56 ~Zainteresowany
Ale ze zdjęć widać …. Zainteresowanie w …
Nie wiem ile jest osób z UM, ale uważam, że ilość jest oszałamiająca. Ciekawe kto potem będzie krzyczał, że mu się miejsca pracy zabiera, że polikwidowano stragany, nie ma gdzie kupić warzyw, jajeczek….
No brawo. Już raz pokazali tuzy biznesu jak wydać pieniądze na próżno. Teraz po latach dokładania, będą robić nowy biznes i wydawać kolejne miliony. Może już wystarczy tych waszych własnych pomysłów. Zwolnijcie się z urzędów i róbcie biznes za swoje.
X Ta strona korzysta z plików cookie w celu świadczenia usług i realizacji potrzeb użytkowników. Pliki te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Więcej w polityce prywatności.