Poniedziałek, 4 maja 2026 r. godz. 22:09 /Infromacja prasowa Miejski Dom Kultury/
Majówka 2026: osiemnasta edycja Gżegżółek
3 maja odbyło się XVIII Stalowowolskie Dyktando "Gżegżółki", zorganizowane w Święto Narodowe Trzeciego Maja. Fot. Patryk Olejnik/MDK
3 maja odbyło się XVIII Stalowowolskie Dyktando "Gżegżółki", zorganizowane w Święto Narodowe Trzeciego Maja.
Wydarzenie było okazją do podkreślenia znaczenia języka ojczystego jako jednego z fundamentów tożsamości narodowej oraz elementu łączącego pokolenia. Tegoroczny temat dyktanda nawiązywał do "Majówki w Stalowej Woli", a w centrum uwagi znalazły się "Artystki ze stalową wolą".
Autorem tekstu dyktanda był Maciej Makselon - językoznawca, redaktor literacki i autor podcastów. Uczestnicy mieli również okazję wziąć udział w jego wykładzie pt. "Co się dzieje z polszczyzną", poświęconym współczesnym zjawiskom językowym.
Laureatami XVIII Stalowowolskiego Dyktanda "Gżegżółki" zostali: I miejsce - Aleksander Koper z Tarnobrzega - nagroda: 2000 zł II miejsce - Rita Dukaczewska z Niska - nagroda: 1500 zł III miejsce - Jolanta Pastuch z Pysznicy - nagroda: 1000 zł
Język do dogadania
Gdybyż dziś Doroszewski wtargnął do nie tak wcale niepokaźnego foyer BUW-u, pewnie powiedziałby półżartem, że język jest współdzieloną kuchnią, nie zaś zmurszałym archiwum. W niej naprędce upichcić można i neologizm, i archaizm, i na tym polega języka maestria. Szkopuł w tym, że niektórzy puryści, niczym harde puchacze, w chaszczach rzewne, wciąż czyhają na nieczęste, ale i na nienajrzadsze uchybienia.
Wyimaginujmy sobie niebanalną sytuację, w której, sunąc wzdłuż Alei Róż, Ursynowianin, Gdańszczanin oraz rezolutna Podkarpacianka handryczą się o to, która z tożsamości zasługuje na wielką literę. Pierwszy z drugim, nie dość, że nad wyraz krewcy, to jeszcze zaryglowawszy się w tradycji, odrzucili novum. Ona zaś, mimo że arcy-Polka, peroruje wszem wobec, że w tym językowym nibytyglu, w którym rzeżucha sąsiaduje z chyżym hożym hultajem, każde nienajlepsze przeczucie powinno ustąpić miejsca - a jakże - empatii.
Nawet gdyby trzódka wpółżywych rutyniarzy i ortoterrorystów chyboczących się w tę i we w tę próbowała wmówić nam, że superoferta na bezbłędność wygasła wraz z ostatnią, przedprzedwczorajszą niemal reformą, nie dajmy się zwieść tym hufcom wisusów. Po stokroć ważniejsze jest to, by w gąszczu liter, ogonków i nowo-, a może i staromodnych wyrazowych końcówek, wzajemnie się usłyszeć.
W XVIII edycji stalowowolskiego dyktanda wzięły udział 64 osoby.
Jedna podstawowa uwaga dla prowadzących.5 zdyskwalifikowanych prac z powodu braku części tekstu świadczy bardzo źle o Panu który czytał tekst dyktanda.W poprzednich latach nie było takiej sytuacji
Wtorek, 5 maja 2026 r. godz. 13:48 ~wielokrotny uczestnik
oczywiście, że były takie sytuacje. uważam, że nie było problemu ze zrozumieniem czytanego tekstu, bywało gorzej, sam kiedyś zamiast "Sanem" napisałem "same" - no i był klops
00
Wtorek, 5 maja 2026 r. godz. 10:03 ~Ferdek z Poniatowskiego
Swojego czasu ja zdobyłem 1-sze miejsce za "w Trzebrzęcinie chrząszcz brzmi w trzcinie", bo inne dzieci napisały "chsząszcz i w czcinie", he he he. Mile wspominam podstawówkę z PRLu, bo siem dobrze uczyłem.
X Ta strona korzysta z plików cookie w celu świadczenia usług i realizacji potrzeb użytkowników. Pliki te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Więcej w polityce prywatności.