Stalowa Wola ma nieco ukrytą, ale wspaniałą atrakcję. Jest nią Rozwadowska Makieta Kolejowa. Zapiera dech w piersiach wszystkich, którzy zobaczą to cudo na własne oczy, oprowadzani przez twórcę - Andrzeja Tomczyka, zakochanego w parowozach.
Andrzej Tomczyk, związany rodzinnie z Tarnobrzegiem, zawodowo związany jest ze Stalową Wolą, gdzie od blisko 40 lat pracuje w Polskich Kolejach Państwowych - Polskich Liniach Kolejowe jako inspektor do spraw inżynierii ruchu i zawiadowca. Jest miłośnikiem kolei i kolekcjonerem wszystkiego, co z koleją jest związane. Ale jest miłośnikiem specyficznym, bo ma ogromny sentyment do starych kolei i parowozów, które zasilane węglem buchają parą z komina i pachną smarem.
Jeśli specjalnego wrażenia nie robią na nim coraz bardziej nowoczesne pociągi z elektrycznymi lokomotywami, to jego serce przyspiesza na widok starych parowozów z piecami węglowymi. I to im poświęcił stworzoną przez siebie Rozwadowską Makietę Kolejową, z kolekcją eksponatów związanych z rozwadowskim kolejnictwem, którego historia ma blisko 140 lat.
Rozwadowska Makieta Kolejowa mieści się w budynku dawnej nastawni wykonawczej RO3 na osiedlu Rozwadów, w kompleksie zabudowań kolejowych przy ulicy Targowej. Trzeba się tam wspiąć po stromych schodach. Ale warto. Makieta rozciąga się na dziesięciu metrach kwadratowych.
Jak czytamy w relacji na facebooku, zwiedzając makietę, przenosimy się do bezpowrotnie minionej epoki pary. Zobaczymy tabor oraz infrastrukturę kolejową: semafory, przejazdy kolejowo-drogowe, naprężacze zewnętrzne, urządzenia do nawadniania, nawęglania i obsługi parowozów. Zobaczymy także budynki niezbędne do funkcjonowania kolei: nastawnie, parowozownię, dworzec kolejowy, magazyn i tunel. W tym kolejowym teatrze głównym aktorem są oczywiście jeżdżące i buchający parą pociągi - towarowy i pasażerski.
Makieta modułowa otoczona jest eksponatami, za którymi kryją się ciekawe historie i ludzkie losy. Zwiedzający otrzymują wyjęty z ternionu bilet kartonikowy Edmondsona na pociąg 3. klasy z Niska do Rozwadowa. Bilet ten datowany jest w komposterze - polskim wynalazku. Warto dodać, że Jan Józef Baranowski, obok wspomnianego kompostera, wynalazł także stosowany na całym świecie semafor kształtowy.
Wśród zgromadzonych eksponatów znajdują się artefakty historyczne z początków kolei w Rozwadowie (rok 1887). Są to m.in. instrukcje, dokumenty, elementy umundurowania, słupek kilometrowy oraz latarnie sygnałowe Kolei Karola Ludwika z końca XIX wieku, a także oryginalne zeszyty nutowe kolejowej orkiestry dętej.
Poniedziałek, 14 lipca 2025 r. godz. 20:29 ~Moeszkaniec rst
Zamiast zostawić parowozownie w Rozwadowie. I tam zrobić muzeum kolejnictwa. To nie trzeba było rozwalić. A teraz cieszycie się z makiety. Nie no szczyt dumy, brawo.
do Zamościa tylko 2 pociągi, ale za to entersyty
00
Czwartek, 17 lipca 2025 r. godz. 10:01 ~bugh
zgadza się, ważniejsza Kolbuszowa i Tarnobrzeg. Dziwi mnie bardzo, że tu nie hejtu na Tarnobrzeg, na forach tarnobrzeskich są gorzkie żale ile puciongów ma Tarnobrzeg, a Stalowa. I możemy się dowiedzieć jakie to ważne magystrale przechodzą przez Tarnobrzeg i , że wszędzie najkrócej i najszybciej przez Tarnobrzeg
00
Poniedziałek, 14 lipca 2025 r. godz. 11:02 ~józef
Dróżnik zabierający pracę do domu, to jakby kierowca TIRa po godzinach w ETS-a grał.
X Ta strona korzysta z plików cookie w celu świadczenia usług i realizacji potrzeb użytkowników. Pliki te mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Więcej w polityce prywatności.