Wiadomości lokalne / Kultura

Twórczo i ekologicznie. Rodzinne warsztaty dobiegają końca

Uczestnicy warsztatów wspólnie z animatorami tworzyli tzw. łapacze snów, inspirowane kulturą indiańską. Powieszone nad łóżkiem mają zapewnić dobre sny.
Uczestnicy warsztatów wspólnie z animatorami tworzyli tzw. łapacze snów, inspirowane kulturą indiańską. Powieszone nad łóżkiem mają zapewnić dobre sny.
Fot. Magdalena Rodecka
Gra terenowa oraz ognisko zakończą trwające od poniedziałku na terenie leśniczówki "Ciemny Kąt" rodzinne warsztaty ekologiczne pod hasłem "Las wita nas". Podczas odbywających się od poniedziałku popołudniowych spotkań z animatorami kultury, dzieci zgłębiały tajniki ziemi, wody, powietrza i istot żywych. Piątkowe, ostatnie spotkanie będzie poświęcone zagadnieniom związanym z lasem.

Jak powiedziała w rozmowie z Stalowka.NET Katarzyna Warchoł-Garlicka z Miejskiego Domu Kultury pomysł na zorganizowanie leśnych warsztatów zrodził się w minionym roku. Wówczas dzieci zaproszono do poznawania fascynującego świata ptaków, który przybliżył nam ornitolog prof. Robert Gwiazda z Instytutu Ochrony Przyrody PAN.

- "W tym roku postanowiliśmy, że będzie bardziej ekologicznie, ale w dalszym ciągu w lesie. Myślę, że każdy znalazł coś dla siebie, zarówno młodsi jak i nieco starsi uczestnicy warsztatów. Przyjechały do nas dwie artystki: biolog i geograf, które prowadzą zajęcia związane z pracami plastycznymi oraz przyrodą" - wyjaśnia Katarzyna Warchoł - Garlicka.

Na nudę uczestnicy warsztatów z pewnością nie mogli narzekać. Wykonywano mandale, lepiono z gliny oczyszczające kule bokashi, badano czystość wody, wyplatano rybki z wikliny, pisano życzenia zamknięte w balonach, wykonywano owady z recyklingu, odciski tropów z gipsu oraz filcowe zwierzątka.

Uczestnicy warsztatów wspólnie z animatorami tworzyli tzw. łapacze snów, inspirowane kulturą indiańską. Powieszone nad łóżkiem mają zapewnić dobre sny. - "Indianie wierzyli, ze sny się dzielą na dobre i złe. Złe miały być duże, dlatego pajęczyna, którą tkamy, jest rodzajem pewnej osłony przed nimi. Złe sny w nią wpadną, ugrzęzną, nie przedostaną się do naszej głowy. Z kolei dobre sny są małe, delikatne, dlatego będą w stanie się przez nią prześlizgnąć" - wytłumaczyła nam zamysł tzw. łapaczy snów Paulina Adamska-Malesza ze Stowarzyszenia Serfenta.

Dziś na rodziny czeka gra terenowa. Drużyny Leśnych Ludzi będą poruszać się według specjalnej mapy terenu. Po drodze czekać na nich będą niespodzianki, zadania specjalne a nawet pułapki. Spotkanie zakończy wspólne wyplatanie wikliny i ognisko.

Zobacz więcej:
- Fotoreportaż: Las wita nas