Wiadomości lokalne / Wywiady
| | Środa, 28 lipca 2010 r. godz. 14:02 /Maciej Więckowski/ | Mastalerczyk: Policja musi nadążać, a jeśli jest to możliwe wyprzedzać przestępczość
W trakcie obchodów "Święta Policji" podinspektor Stanisław Mastalerczyk został awansowany na stopień młodszego inspektora. Fot. Maciej Więckowski
| W trakcie obchodów "Święta Policji" podinspektor Stanisław Mastalerczyk został awansowany na stopień młodszego inspektora. O swoich odczuciach i planach związanych z piastowaniem nowego stanowiska wypowiedział się zastępca komendanta Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli.
W trakcie uroczystej akademii, która odbyła się w ubiegłym tygodniu w Spółdzielczym Domu Kultury w Stalowej Woli, wręczono stróżom prawa należyte awanse. Wśród uhonorowanych znalazł się Stanisław Mastalerczyk, który otrzymał stopień młodszego inspektora.
Awans to z pewnością powód do dumy?
Oczywiście nie ukrywam radości z tego powodu. Traktuje to jako wyraz docenienia mojego dotychczasowego wkładu w służbie społeczeństwu. Czuje podniosłość tej chwili.
Co przyniósł ten rok?
Na pewno wiele zmian. Chociażby dlatego, że ze stanowiska naczelnika wydziału dochodzeniowo-śledczego awansowałem do stopnia zastępcy komendanta, nadzorującego służbę kryminalną. Każdy awans cieszy, nie tylko ten z wyższym stopniem, ale także wyższe stanowisko. Jest to niewątpliwie wielki sukces, ale teraz zakres obowiązków będzie zdecydowanie szerszy. Każdy awans jest poprzedzony weryfikacją predyspozycji dokonań. Widocznie w ocenie przełożonych dobrze wywiązywałem się z dotychczasowych obowiązków.
Co trzeba poprawić w działaniach policji w kolejnych latach?
Wiem do czego zmierzam i jak to zrobić. Zmiany, które pragnąłbym wprowadzić, oczywiście z wcześniejszym uzgodnieniem z komendantem powiatowym, dotyczyłyby funkcjonowania w celu podniesienia efektywności. Nawet porównując perspektywę struktury przestępczości sprzed pięciu lat, nie jest ona taka sama. Są nowe sposoby popełniania przestępczości. Policja w procesie wykrywczym jak i również rozpoznania tych zjawisk musi nadążać, a jeśli to jest możliwe nawet wyprzedzać. To jest główny cel, który sobie stawiam. Oczywiście nie mogę mówić o czynnościach niejawnych, które są prowadzone. Pierwsze efekty tych moich założeń już są widoczne.
A dokładnie?
Musiałbym naruszyć tak zwaną tajemnicę postępowania. To jest efekt już wszczętych postępowań., dotyczących w szczególności przestępczości zarówno narkotykowych jak i nieletnich. Ta druga najczęściej jest ukrywana przez szkołę. Dowodzą tego badania i ankiety naukowe. Sposobem na to jest otwartość, która z pewnością przyniosłaby oczekiwany efekt.
|
Wyślij link; Drukuj artykuł |
Jeżeli masz jakieś ciekawe informacje, chcesz przekazać coś ważnego, coś interesującego, nie wahaj się napisać do nas: redakcja@stalowka.net |
|
Wtorek, 7 września 2010 r. godz. 12:08 xxxx
 |
co trzeba zmienic w pracy policji/?????wszystko!! a przedewszystkim musza zaczac urzywac rozumu a nie swoich uprawnien ktore czasami sa zle interpretowane i sily ktora zbyt czesto stosuja
|
Piątek, 30 lipca 2010 r. godz. 00:45 Frost
 |
dokładnie, poszerzyć prawa policji, niech wandale zaczną się bać! Tacy nie mogą czuć się bezkarnie! :)
Pozdrawiam
|
Piątek, 30 lipca 2010 r. godz. 00:24 1938
 |
bardzop ocham pana milicjanta ... ludzie i chłopy troche rozumu !!! zle nie jest dorze też nie ale nie idzcie w to co jest dugorzędne zróbcie co trzeba a dalej pojdzie z górki
|
Środa, 28 lipca 2010 r. godz. 23:26 ?
 |
"Policja w procesie wykrywczym jak i również rozpoznania tych zjawisk musi nadążać, a jeśli to jest możliwe nawet wyprzedzać. To jest główny cel, który sobie stawiam."
Ciekawe... Jak już policja wyprzedzi, to kto kogo wtedy będzie ścigał?
|
Środa, 28 lipca 2010 r. godz. 22:22 mon
 |
Panowie policjancji nie dajcie sie małolatów trzeba trochę ukrucic pare pał na plecach im nie zaszkodzi,Rozumu troche należy im nabić.
|
| |