Wiadomości lokalne / Sygnały Czytelników
| | Środa, 28 lipca 2010 r. godz. 10:52 /Maciej Więckowski/ | Wjechał samochodem w latarnię. Teraz pochylona, stwarza zagrożenie
Wspomniana przez naszego czytelnika latarnia znajduje się przy skrzyżowaniu ulicy KEN i Wojska Polskiego w Stalowej Woli. Fot. Maciej Więckowski
| Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec Stalowej Woli, zaniepokojony stanem jednej z latarni na ulicy Wojska Polskiego. - Chodzę tędy codziennie i od kilku miesięcy ta latarnia jest pochylona. Jeśli dobrze pamiętam to samochód w nią wjechał. Teraz taka stoi do dziś - mówi mieszkaniec naszego miasta.
"Chodzę tędy codziennie i od kilku miesięcy ta latarnia jest pochylona. Jeśli dobrze pamiętam to samochód w nią wjechał. Teraz taka stoi do dziś. Tyle czasu minęło i nikt się tym nie zajmuje. Jak to jest możliwe? Przy głównej drodze stoi taki zakalec. Tylko czekać jak spadnie przy mocniejszym wietrze na samochód czy pieszego" - mówi jeden z mieszkańców Stalowej Woli.
Wspomniana przez naszego czytelnika owa latarnia dokładnie znajduje się przy sygnalizacji świetlnej na ul. Wojska Polskiego tuż przy budynku zwanym "Arką". Za stan techniczny oświetlenia wzdłuż drogi odpowiedzialna jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad z siedzibą w Nisku, Rejon Energetyczny oraz Urząd Miasta w Stalowej Woli. Wspomniana latarnia została zniszczona w efekcie uderzenia samochodu, o czym informowaliśmy na naszym portalu. Obecnie pochylona lampa stwarza zagrożenie dla wszystkich użytkowników ruchu drogowego.
Odpowiedzi w tej kwestii szukaliśmy w RDE Stalowa Wola - PGE Dystrybucja Rzeszów Sp. z.o.o, który odpowiada za oświetlenie na terenie naszego miasta. "Oględziny oświetlenia prowadzone są jesienią oraz wiosną, w zależności od zawartych umów z poszczególnymi gminami. Jeśli kontrola nie wynika z umowy, wówczas odbywa się zgodnie z przepisami jakie obowiązują u nas w zakładzie. Codziennie jeździ zespół po terenie Stalowej Woli i wykonuje prace związane z oświetleniem w zależności od tego jaka występuje sytuacja" - powiedział Czesław Frączek, Dyrektor Rejonu Dystrybucji Energii Stalowa Wola, który po chwili dodaje - Moim zdaniem o ile dobrze kojarzę, wspomniana usterka powstała na skutek uderzenia samochodu. Jeżeli tak się dzieje, powyższy fakt zgłaszamy na policję, której zadaniem jest ustalenie sprawcy. Na miejscu robimy zdjęcia, a następnie powinno być usunięte zagrożenie. Bezpieczeństwo jest na pierwszym miejscu i każdy problem musi być bez względnie usunięty. Jeżeli słup jest pochylony, wówczas zostanie naprostowany, bądź wymieniony, ale to uwarunkowane jest od jego stanu technicznego.
|
Wyślij link; Drukuj artykuł |
Jeżeli masz jakieś ciekawe informacje, chcesz przekazać coś ważnego, coś interesującego, nie wahaj się napisać do nas: redakcja@stalowka.net |
|
Środa, 28 lipca 2010 r. godz. 19:15 RST06NT
 |
Reka reke myje.
|
Środa, 28 lipca 2010 r. godz. 18:29 XYZ
 |
A obok tej latarni na wjeżdzie w ul. Wojska Polskiego są dwie kołyszące się i robiące straszny huk kratki żeliwne i też nikogo to nie obchodzi
|
Środa, 28 lipca 2010 r. godz. 17:56 swiadek 007
 |
a po co zgłaszac to na policje jak to policjant na tkz CYKU wjechał w nią i co mu teraz zrobią proste ze nic
|
| |