Wiadomości lokalne / Wywiady
| | Czwartek, 13 maja 2010 r. godz. 13:38 /Tomasz Błażejowski/ | Piłka nożna: Szymiczek: Dziękujemy kibicom, że nas wspierają
- Wiadomo było, że wiosna dla nas będzie ciężka - mówi Szymiczek. Fot. Jacek Rodecki
| Ostatnia porażka w Nowym Sączu z Sandecją na dobre odebrała Stali szanse na utrzymanie się w I lidze. Jednak zdaniem Piotra Szymiczka zespół będzie walczył do ostatniej kolejki aby godnie pożegnać się z rozgrywkami.
Mówiąc wprost - Sandecja w środę was wypunktowała?
- Można powiedzieć, że wygrali zasłużenie. Mieli więcej okazji do strzelenia bramek i trzy z nich wykorzystali. Co tu dużo mówić, byli po prostu drużyną lepszą.
Po raz kolejny w obronie popełniliście katastrofalne błędy. Dobrze, że skończyło się tylko 3:0?
- Zgadza się. Rywale wykorzystali każdy nasz błąd jaki popełniliśmy. Jednak jak się przegrywa tak wysoko to ciężko cokolwiek zdziałać na boisku i tym bardziej powiedzieć o tym meczu. Na pewno będziemy analizować te błędy. Zresztą jak zawsze.
Po stracie bramki mogliście szybko wyrównać. Zabrakło szczęścia?
- Szkoda. Gdyby udało się wtedy trafić i doprowadzić do wyrównania, kto wie jakby to spotkanie się dalej potoczyło. Niestety, stało się tak a nie inaczej. Szczęście nam nie sprzyjało.
Porażka z Sandecją odebrała wam jakiekolwiek, nawet matematyczne szanse na utrzymanie.
- Niestety. Wiadomo było, że wiosna dla nas będzie ciężka. Jednak mimo, że spadamy z ligi to do każdego meczu podchodzimy w ten sam sposób. Staramy się, walczymy, ambicji nam nie brakuje. Praktycznie każdy mecz przegrywamy po naszych błędach, które niestety ale przeciwnicy z zimną krwią przeważnie wykorzystują.
Szkoda kibiców, którzy wyjeżdżając z Nowego Sącza nie mieli powodów do dumy?
- Bardzo nam szkoda. W swoim i drużyny imieniu chciałbym im bardzo podziękować za doping i za to, że wspierają nas, pomimo ostatniego miejsca w tabeli. Dziękuję za to bardzo.
|
Wyślij link; Drukuj artykuł |
Jeżeli masz jakieś ciekawe informacje, chcesz przekazać coś ważnego, coś interesującego, nie wahaj się napisać do nas: redakcja@stalowka.net |
|
Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy
|