Wiadomości lokalne / Sport
| | Piątek, 5 marca 2010 r. godz. 09:47 /Tomasz Błażejowski/ | Koszykówka: Pamuła: Zwycięstwo zapewni nam utrzymanie
- Jeżeli udałoby nam się wygrać, to w stu procentach będziemy już pewni naszego utrzymania - mówi Pamuła. Fot. Jacek Rodecki
| W 22. kolejce Polskiej Ligi Koszykówki, Stal Stalowa Wola na własnym parkiecie zmierzy się z Polonią Azbud Warszawa. W przypadku zwycięstwa, gospodarze przypieczętują sobie utrzymanie w Ekstraklasie.
Sobotnie spotkanie, które rozpocznie się o godzinie 18:00, będzie drugą konfrontacją tych zespołów w obecnym sezonie. W pierwszym, rozgrywanym w Warszawie, spotkaniu górą byli stalowowolanie, którzy zwyciężając po dramatycznej końcówce 77:75, odnieśli pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie - To spotkanie wygraliśmy po naszej dobrej grze jednak w sobotę może być zupełnie inaczej. Zespół Polonii jest bardzo niebezpieczną, dobrą a przede wszystkim doświadczoną drużyną. Dowodem tego jest chociażby ostatnie ligowe zwycięstwo z niepokonanym do tej pory Asseco Prokomem Gdynia - mówi trener Stali, Bogdan Pamuła.
Ułatwieniem dla gospodarzy może być fakt, iż drużyna z Warszawy bardzo słabo spisuje się na wyjazdach. Ósmy obecnie zespół PLK na dziewięć spotkań na obcych parkietach zdołał wygrać zaledwie raz, w Kołobrzegu z miejscową Kotwicą (89-91 - przyp. red.). - Faktem jest, że na wyjeździe Polonia gra słabiej, jednak nie wiadomo jak się mecz ułoży. O wszystkim może zaważyć dyspozycja dnia. Mniej bardziej jednak martwią problemy mojego zespołu. Jesteśmy lekko poobijani ale musimy zebrać siły i spróbować optymalnie przygotować się do tego spotkania - dodaje Pamuła.
Na wspomniane przez szkoleniowca Stali urazy cierpią przede wszystkim Michał Wołoszyn, Marek Miszczuk oraz Michał Gabiński. W przypadku tego pierwszego, sprawa dotyczy problemów z pachwiną. Miszczuk z kolei w środowym treningu ubił mocno mięsień czworo-głowy uda. Inaczej ma się sytuacja z silnym skrzydłowym Michałem Gabińskim. Wychowanek Stalówki cierpi na zapalenie ścięgna Achillesa i jego występ w sobotnim spotkaniu stoi pod dużym znakiem zapytania. - To czy będę w stanie zagrać oceni ostatecznie lekarz. Ta kontuzja ciągnie się już od kilka tygodni, a na ostatnim treningu uraz jeszcze się pogłębił. Niestety na środkach przeciwbólowych grałem ostatnie dwa spotkania i takie rozwiązanie raczej nie wchodzi w rachubę - wyjaśnia Gabiński.
Powiedział przed meczem:
Bogdan Pamuła, trener Stali: Jeżeli udałoby nam się wygrać, to w stu procentach już będziemy pewni naszego utrzymania. Natomiast w przypadku porażki trzeba będzie poczekać na zwycięstwo w spotkaniu z Kotwicą Kołobrzeg lub dobry układ tabeli poprzez korzystne dla nas wyniki innych pojedynków.
| | |
Jeżeli masz jakieś ciekawe informacje, chcesz przekazać coś ważnego, coś interesującego, nie wahaj się - napisz do nas: redakcja@stalowka.net |
|
| Sobota, 6 marca 2010 r. godz. 18:24 ~ZKS  | Do "rozczarowany"kolego jakbys sie znal troszke na sporcie nie pisalbys takich bzdetow chlopaki i tak dzilnie sobie radza choc i tak ich spisywali na straty na samym poczatku a pamietaj ze nie zawsze pienidze graja na parkiecie czy boisku |
0 0 | Sobota, 6 marca 2010 r. godz. 15:57 ~rozczarowany  | kurcze tyle kasy na nich dajemy a oni walcza o pozostanie w ekstraklasie :/ |
0 0 | |